Gołąb miejski, a dokładnie Columbia livia forma urbana, jest potomkiem gołębi skalnych, pochodzących ze skalistych obszarów basenu Morza Śródziemnego. Ptaki te zawędrowały do nas prawdopodobnie podczas ekspansji na nasze ziemie osadników z tamtych terenów. Podczas podróży, gołębie skalne mieszały się z gołębiami domowymi, dzięki czemu dziś, wszystkie gatunki są do siebie bardzo podobne. Gołębie miejskie są ptakami chronionymi częściowo.
Do budowy swoich gniazd wybierają miejsca i zakamarki podobne do skalistego ukształtowania terenu, w których mogą ochronić się przed zmieniającymi się warunkami pogodowymi. Jak to bywa w każdym stadzie, najsilniejsze osobniki wybierają miejsca najlepsze, najsłabszym pozostają, te mniej komfortowe warunki na przetrwanie. Gniazda gołębi są najczęściej bardzo niedbałe i proste. Konstrukcja składa się zazwyczaj z gałązek i wyściełana jest trawą i pierzem. Okres lęgowy gołębi miejskich trwa cały rok. Mogą składać jaja niezależnie od panującej pogody. Warunkiem jest bezpieczna lokalizacja gniazda i stały dostęp do pożywienia. Jedna para gołębi w ciągu roku, wyprowadza najczęściej 2 lęgi.
Gołębie są ptakami roślinożernymi i powinny żywić się roślinami i ziarnami zbóż. Często podkradają pokarm, który wkładany jest do karmników.
Gołębie miejskie mają swoich miłośników, jednak większa część mieszkańców miast traktuje je jako prawdziwe szkodniki. Niechęć ta ma kilka różnych podstaw:
- gołębie niosą zagrożenia sanitarne i epidemiologiczne. Poprzez ogromne zagęszczenie gołębi, żywienie i wypróżnianie się w jednym miejscu, są one nosicielami różnych pasożytów i chorób, które są groźne nie tylko dla nich samych, ale także dla ludzi.
- gołębie strasznie zanieczyszczają i niszczą miejsca swojego pobytu. Zawarty w ich ekskrementach kwas moczowy, wnika w elewację zabudowań i niszczy ich strukturę. Jest to szczególne uciążliwe dla pomników i budynków. Same odchody często zajmują dużo powierzchnię i są bardzo uciążliwe do czyszczenia.
- często występują w dużych skupiskach, szybko się oswajają z danym miejscem, hałasują
i nie dają się wypędzić, co uprzykrza życie mieszkańcom danej posiadłości.
Dokarmianie sprawia, że dzikie gołębie przestają szukać naturalnego pożywienia
i uzależniają się od resztek pozostawianych przez ludzi. To prowadzi do gwałtownego wzrostu ich liczebności i rozprzestrzeniania się groźnych patogenów.
Jak możemy temu zaradzić?
- Unikajmy dokarmiania dzikich gołębi! Resztki jedzenia pozostawione w przestrzeni miejskiej sprzyjają namnażaniu się ptaków i rozwojowi gryzoni.
- Dbajmy o czystość! Regularne sprzątanie odchodów dzikich gołębi przez posiadaczy, właścicieli i zarządców nieruchomości zmniejsza ryzyko rozprzestrzeniania się bakterii i wirusów. Istnieje również możliwość stosowania zabezpieczeń przed dostępem dzikich gołębi i możliwością ich zagnieżdżania się w budynkach.
- Informujmy innych! Edukowanie siebie na wzajem na temat zagrożeń związanych z dokarmianiem dzikich gołębi pomoże w walce z tym problemem.
Dbajmy o przestrzeń w której żyjemy!